Spektrum autyzmu

W mojej rodzinie występuje spektrum autyzmu. Prawdopodobnie ja sama także jestem osobą ze spektrum autyzmu, jednak diagnostyka autyzmu u osób dorosłych w Polsce jest bardzo trudna. Lekarze, wbrew żądaniom NFZ, unikają diagnozowania dorosłych.

Chciałabym na mojej stronie www napisać o autyzmie, dlatego że wciąż jako społeczeństwo wiemy o autystycznej osobowości bardzo mało, a wiedza – w co wierzę najbardziej na świecie – jest fundamentem lepszego świata:) No ok, jednym z fundamentów lepszego świata:)

Zanim zacznę, chciałabym jeszcze zaznaczyć, iż aktualnie nauka mówi o „spektrum autyzmu” czyli o tym, że autystyczne cechy występują u danej osoby z różnym nasileniem. Większość rzeczy które tutaj opisuję dotyczy lżejszych form autyzmu, między innymi Zespołu Aspergera.

Co to jest autyzm?

Według definicji książkowych autyzm to zaburzenie rozwojowe. Oznacza to, że rozwój dziecka z jakichś powodów został zaburzony i nie postępował tak jak u innych dzieci. Tyle naukowcy. Teraz moja definicja. Opiszę jedynie dwie, ale według mnie fundamentalne kwestie opisujące to, czym tak naprawdę autyzm jest. 

  1. Autyzm według mnie to przede wszystkim nierównomierny rozwój. Oznacza to, że osoby ze spektrum autyzmu rozwijają się w jednych obszarach bardziej (lepiej od rówieśników) a w innych obszarach gorzej. Oznacza to, że osoby z autyzmem nie są GORZEJ rozwinięte tylko INACZEJ:) Warto tutaj dodać, że osoby w spektrum bardzo często mają zdiagnozowany wyższy poziom IQ – piszę to nie po to aby się przechwalać, ale by poprawiać wizerunek osób w spektrum w społeczeństwie:) 
  2. Autyzm to także brak naśladowania. Dzieci tak zwane neurotypowe, czyli bez cech autyzmu, wychowują się głównie poprzez naśladowanie. Maluszki obserwują rodziców, dziadków, rodzeństwo i kolegów i naśladują ich zachowania. To proces zwany socjalizacją (uspołecznianiem). Osoby z cechami autyzmu żyją bardziej w swoim świecie, nie naśladują innych, robią wiele rzeczy po swojemu. Jeśli znasz tak zwanych autsajderów, samotników, którzy żyją „inaczej niż większość” to być może masz właśnie do czynienia z osobą, która posiada cechy autyzmu:)

To tyle, jeśli chodzi o najbardziej charakterystyczne cechy spektrum autyzmu. Jak to zatem wygląda u mnie?

  1. Brak możliwości prowadzenia tak zwanych small talk czyli towarzyskich pogawędek o niczym. O pogodzie, o nowej sukience, szminkach… matko!! Nie umiem, nie chcę, nie potrafię! Potrafię rozmawiać TYLKO o jednej sprawie: o polityce. Nic innego (poza szczęściem moich synów) nie obchodzi mnie i o niczym innym rozmawiać nie potrafię:)
  2. Brak przywiązania do wyglądu – nie napisałam tej cechy wyżej, w dwóch głównych cechach autyzmu, bo znam osoby ze spektrum które w jakimś minimalnym stopniu dbają o wygląd, ale mimo to brak przywiązania do tak błahych spraw jest cechą w duchu autystyczną:)
  3. Brak chęci czytania beletrystyki – zajmujemy się tylko tym, co ma realny wpływ na życie, dosłowne, bezpośrednie. Teoretycznie rozumiem, że lepsze życie to świeczka, film i dobra kolacja, jednak rozumiem to jedynie u innych ludzi, szanuję i akceptuję, ale nie umiem zajmować się „upiększaniem” czy „umilaniem” życia. Jeśli ktoś mi mówi, że czyta kryminały, ja pytam: „po co”? To bez sensu:) trudno mi przychodzi robienie czegoś bez sensu tylko dla przyjemności:) Jestem bardziej wojownikiem zaprogramowanym na wykonanie pewnych zadań:)
  4. Bawełna! Dajcie więcej bawełny! Rozumiem, gdy ktoś mi mówi, że kiedyś nie istniał czas jako miara zmian. Ok, to proste do zrozumienia. Nie umiem jednak zrozumieć jak kobiety mogą chodzić w szpilkach i garsonkach. Matko! Dla mnie gigantycznym problemem jest stanik i dżinsy, a co dopiero szpilki czy marynarki! Jedyne ubranie które nie powoduje u mnie myśli samobójczych to bawełna. Nic szeleszczącego, nic sztywnego, wszystko musi być miękkie, gładkie. Koszulka, getry, tenisówki, a w zimę sweter, puchowa kurtka, kozaki lub śniegowce – to jedyna odzież jaką mogę nosić!!
  5. Największe cierpienie to zmiana. W mieszkaniu, w którym mieszkam z moimi synkami (kupionym na frankowy kredyt hehe) od roku 2006, źle czułam się przez 10 lat. Przez 10 lat nie kochałam tego mieszkania i tęskniłam za pokojem w mieszkaniu mojej mamy, w którym mieszkałam prawie całe dzieciństwo. Dla osób w spektrum pewne zmiany, zwłaszcza nagłe i takie, które nie zostały zainicjowane przez nas samych, są przyczyną wielkiego cierpienia.
  6. Motoryka? Co to jest motoryka? Czy wiecie, że ja, dorosła (oj jak już bardzo dorosła) kobieta nie umiem jeść nożem i widelcem? 🙂 Tak, naprawdę:) Umiem pokroić mięsko nożem i widelcem, ale już później wszystko muszę jeść tylko widelcem. Druga moja cecha wskazująca, iż mam przysłowiowe „dwie lewe ręce” to brak umiejętności ściągnięcia kolczyków i założenia ich! 🙂 Tak, czasem mam napady, że chciałabym wyglądać ładnie dlatego kiedyś pojawił się pomysł kolczyków:) Niestety, okazało się, że nie umiem ich ściągać i nakładać i kolczyki dostała sąsiadka:)

Na razie to tyle. Piszę ten tekst już od miesiąca, o tym czym jest autyzm mogłabym i chciałabym napisać więcej, ale chciałabym opublikować już to, co jest. Może z czasem ten tekst będę rozbudowywać. Na dziś tyle. Napisałam to, co chyba najważniejsze.

Jeśli znasz osobę, której nie jest łatwo na tym świecie i którą trudno zrozumieć, pomóż i bądź wsparciem.
Naprawdę, nie jest nam łatwo w Waszym świecie:)
Malina